Korzystając z impulsu, jaki daje nowy rok, zakładam nowy blog. Poprzedni, na jogger.pl, umarł po kilku wpisach. Dla czego więc zakładam nowy?
Po pierwsze. Szukając dziś specyfikacji pingback przypadkiem trafiłem na silnik blogowy Byteflow napisany w języku python (moim ulubionym zresztą) przy użyciu Django (nie żebym był zaraz jego fanem, ale fajnie i szybko się go używa). Dzięki temu mam świetną bazę do rozwijania tego bloga w dokładnie taki sposób w jaki chcę.
Drugim przyczynkiem jest mała pojemność mojej pamięci. Tworzenie wpisów pomaga zapamiętać. A jak już zapomnę to wiem przynajmniej gdzie tego szukać :).
No i w końcu lans;). Zarabiam na życie jako admin i programista. Nie mam bloga. Ostatnio usłyszałem od klienta to dziwne. Mimo tego że na brak pracy nie narzekam, to doszedłem do wniosku że warto mieć “wizytówkę w sieci”. Jako że serwisy typu Profeo, Goldenline czy inne Linkedin uważam za koła wzajemnej adoracji (lub odwrotnie) to blog wydaje mi się w sam raz do samopokazania.
Kończąc ten wpis życzę sobie wytrwałości, samodyscypliny i czasu. Tematów na wpisy nie brakuje. Zachęcam do czytania.