<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom"><title>BRY place</title><link href="/" rel="alternate"/><link href="feeds/all.atom.xml" rel="self"/><id>/</id><updated>2024-09-09T23:00:00+02:00</updated><subtitle>Four incarnations in one middle-aged man. Notes from a life.</subtitle><entry><title>Przedświtowe Kotowice i Oława. Na około.</title><link href="przedswitowe_kotowice_i_olawa_na_oko%C5%82o.html" rel="alternate"/><published>2024-09-09T23:00:00+02:00</published><updated>2024-09-09T23:00:00+02:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-09-09:przedswitowe_kotowice_i_olawa_na_około.html</id><summary type="html">&lt;p&gt;Status:&amp;nbsp;published&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wstaję bardzo wcześnie rano. Właściwie to jeszcze w nocy. Jest 3:00.&lt;br /&gt;
Półprzytomny uruchamiam ekspres i robię podwójne espresso. Taki mam rytuał.&lt;br /&gt;
Biorę szybki prysznic.&lt;br /&gt;
Na zewnątrz jest bardzo ciepło jak na koniec lata. Termometr pokazuje 24 °C więc ubieram letnie rowerowe ciuchy.&lt;br /&gt;
Budzę psa i namawiam na …&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;Status:&amp;nbsp;published&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wstaję bardzo wcześnie rano. Właściwie to jeszcze w nocy. Jest 3:00.&lt;br /&gt;
Półprzytomny uruchamiam ekspres i robię podwójne espresso. Taki mam rytuał.&lt;br /&gt;
Biorę szybki prysznic.&lt;br /&gt;
Na zewnątrz jest bardzo ciepło jak na koniec lata. Termometr pokazuje 24 °C więc ubieram letnie rowerowe ciuchy.&lt;br /&gt;
Budzę psa i namawiam na spacer. Nie jest łatwo bo Molly jest śpiochem. Wychodzimy bez zapiętej smyczy. O tej godzinie raczej nie spotkamy&amp;nbsp;nikogo.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wracam do domu. Do wcześniej spakowanego plecaka wkładam aparat, dwa obiektywy i zapasową baterię.&lt;br /&gt;
Wiem, że baterii  raczej nie użyję ale jest ona mała i lekka a aparat bez prądu jest tylko obciążeniem.
Plecak waży kilka kilogramów. Zbyt dużo jak na klasyczną pojeżdżawkę gravelem. Ale celem wycieki jest też&amp;nbsp;fotografia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wychodzę przed budynek. Włączam rowerowe oświetlenie, choć lampy uliczne dają wystarczającą ilość światła.&lt;br /&gt;
Jest cicho. Tym bardziej słyszę błaganie łańcucha o smar. Nie tym razem. Na słuch oceniam, że nie jest krytycznie więc mogę jechać dalej.&lt;br /&gt;
Jest godzina 4:38. W ciemności znany świat odbieram inaczej. Za każdym razem mnie to&amp;nbsp;fascynuje.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jadę. Pilnuję tętna. Nie chcę przekraczać ustalonej wartości. Przy okazji wycieczki robię trening wytrzymałości. Wolniejsza jazda gravelem sprawia mi&amp;nbsp;trudność.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po 25 minutach wjeżdżam na wał przeciwpowodziowy trzymający w ryzach Odrę.&lt;br /&gt;
Nie ma już światła przydrożnych lamp. Ciemność przed rowerem rozpychana jest światłem z lampki zainstalowanej na kierownicy.&lt;br /&gt;
Pilnuję tempa choć już wiem, że nie zdążę dojechać do wieży w Kotowicach przed świtem. Pokusa próby fotografowania nadbrzeżnych drzew na tle brzasku jest zbyt&amp;nbsp;silna.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Nadbrzeżne drzewa na tle brzasku" src="/photos/olawa/_a740868a.jpg" title="Nadbrzeżne drzewa na tle brzasku" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przez chwilę robię sobie wyrzuty. Tylko po co ta napinka? Przecież mój plan, poza dojechaniem do wieży widokowej nie ma więcej punktów. Po co to sobie&amp;nbsp;robię?  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jadę dalej wzdłuż Odry, później Kanału Opatowickiego. Gdy ten ponownie łączy się z głównym nurtem rzeki, odbijam w prawo.
Kieruję się na Mokry Dwór.&lt;br /&gt;
Jadę na pamięć. To nie jest najkrótsza droga celu. Za to jest jedną z moich ulubionych tras&amp;nbsp;rowerowych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Drzewa i pylon na tle brzasku" src="/photos/olawa/_a740894a.jpg" title="Drzewa i pylon na tle brzasku" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po godzinie jazdy, na skrzyżowaniu w centrum Mokrego Dworu pierwszy raz skręcam w złą stronę. Przed dojechaniem do Kotowic zdarzy się to jeszcze kilka&amp;nbsp;razy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Wschód słońca widziany między liśćmi drzew" src="/photos/olawa/_a740903a.jpg" title="Wschód słońca widziany między liśćmi drzew" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do wierzy widokowej, która jest bliżej miejscowości Utrata niż Kotowic, docieram po wchodzie słońca. W sumie cieszę się z tego, że tak się stało. Niezrealizowanie planu jest dla mnie wyzwalające. Jak się okaże, dzięki temu reszta wycieczki będzie spontaniczna. Zdjęcia robione wczesnym porankiem okażą się dla mnie&amp;nbsp;nietuzinkowe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Widok z wieży w Kotowicach" src="/photos/olawa/_a740948a.jpg" title="Widok z wieży w Kotowicach" /&gt;
&lt;img alt="Widok z wieży w Kotowicach" src="/photos/olawa/_a740926a.jpg" title="Widok z wieży w Kotowicach" /&gt;
&lt;img alt="Pociąg Kolei Dolnośląskich na moście w Kotowicach" src="/photos/olawa/_a740913a.jpg" title="Pociąg Kolei Dolnośląskich na moście w Kotowicach" /&gt;
&lt;img alt="Widok z wieży w Kotowicach" src="/photos/olawa/_a740955a.jpg" title="Widok z wieży w Kotowicach" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po 40 minutach przerwy ruszam dalej. Za cel obieram Jelcz-Laskowice, chyba że zapomnę skręcić, wtedy wyjdzie Oława.&amp;nbsp;Zapominam. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Bele siana skąpane wschodzącym słońcem" src="/photos/olawa/_a740974a.jpg" title="Bele siana skąpane wschodzącym słońcem" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W drodze do Oławy prowadzącej wałami spotykam chłopaka, który wraz z psem niespiesznie wyprowadzają krowy na&amp;nbsp;łąkę.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Krowy pijące wodę ze stawu" src="/photos/olawa/_a741003a.jpg" title="Krowy pijące wodę ze stawu" /&gt;
&lt;img alt="Krowy idące na łąkę w towarzystwie chłopaka jadącego na rowerze" src="/photos/olawa/_a741016a.jpg" title="Krowy idące na łąkę w towarzystwie chłopaka jadącego na rowerze" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wcześniej wyprzedzam kobietę jadącą niezbyt wysokim, ale równym tempem. Robię następne zdjęcia, kobieta mnie wyprzedza. Znów ją wyprzedzam i znów jestem doganiany w czasie fotografowania. Tak kilka razy aż do&amp;nbsp;Oławy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Kobieta jadąca na rowerze" src="/photos/olawa/_a741021a.jpg" title="Kobieta jadąca na rowerze" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W samym mieście chciałem napić się kawy i zjeść coś w kawiarni. Jest jednak zbyt wcześnie. Wszystkie są jeszcze zamknięte.&lt;br /&gt;
Nie mam ochoty na picie kawy z kubeczka pod Żabką czy na&amp;nbsp;Orlenie.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Rower oparty o znak z napisem &amp;quot;Oława&amp;quot;" src="/photos/olawa/_a741027a.jpg" title="Rower oparty o znak z napisem &amp;quot;Oława" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;47 km w nogach i perspektywa szybko nadchodzącego upału skłania mnie do powrotu do domu.&amp;nbsp;Uruchamiam &lt;code&gt;Locus Map&lt;/code&gt; i wracam mniej uczęszczanymi asfaltowymi drogami, wałami i drogą rowerową prowadzącą wzdłuż Wschodniej Obwodnicy&amp;nbsp;Wrocławia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Resztki muru przy cmentarzu&amp;quot;" src="/photos/olawa/_a741029a.jpg" title="Resztki muru przy cmentarzu" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Efekty to trochę ponad 79 km w 5:35 minut, 168 zdjęć i &lt;strong&gt;przewietrzenie głowy&lt;/strong&gt;.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Oraz:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Plik &lt;a href="/gpx/Przedświtowe_Kotowicie_i_Oława_na_około.gpx"&gt;&lt;span class="caps"&gt;GPX&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Nowe kwadraty na &lt;a href="https://squadrats.com/activity/sEKg7Ozk3XGnyvAxAVFP" title="squadrats.com"&gt;squadrats.com&lt;/a&gt;. Jeśli nie wiesz co to, polecam wpis na blogu &lt;a href="https://bobiko.blog/2023/05/rowerowe-kwadraty/"&gt;Bobiko&lt;/a&gt;;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Szczegóły wycieczki na &lt;a href="https://www.strava.com/activities/12355417935" title="strava.com"&gt;Strava&lt;/a&gt; (widoczność mam ograniczoną tylko dla&amp;nbsp;znajomych).&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Mapa pokazująca trasę wycieczki&amp;quot;" src="/photos/olawa/mapaa.jpg" title="Mapa pokazująca trasę wycieczki" /&gt;&lt;/p&gt;</content><category term="bike"/><category term="zdjęcia"/><category term="kotowice"/><category term="oława"/><category term="gravel"/><category term="rower"/><category term="wycieczka"/></entry><entry><title>Przesieka, koniec lata 2024</title><link href="przesieka_08_2024.html" rel="alternate"/><published>2024-08-28T20:00:00+02:00</published><updated>2024-08-28T20:00:00+02:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-08-28:przesieka_08_2024.html</id><summary type="html">&lt;p&gt;Krótki opis dzikich singli w okolicach&amp;nbsp;przesieki.&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;Przesieka i okolice to bez wątpienia jedno z ciekawszych rowerowo miejsc w Polsce. W okolicach tej miejscowości znajduje się kilka oficjalnie wytyczonych tras rowerowych. Więcej informacji na temat tych tras znajdziesz np. u &lt;a href="https://www.1enduro.pl/miejsca-pasmo-rowerowe-olbrzymy-jelenia-gora/"&gt;Michała z 1enduro&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak nie tworzę tego postu, by opisać już opisane. Chcę pokazać kilka zdjęć i filmów z dzikich niegdyś objeżdzanych singli. Uprzedzam, że nie są to, oficjalne trasy rowerowe, a jedynie ścieżki, które zostały wytyczone dla zawodów enduro mtb odbywających się tam wiele lat temu. Właściwie, to trasy tych zawodów bazowały na singlach wyjeżdżonych tam wiele lat wcześniej przez pionierów enduro w&amp;nbsp;Polsce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;O przejechane trasy nikt raczej nie dba. Są coraz bardziej zarośnięte. Pełno na nich powalonych drzew, jeżyn i innych roślin.&lt;br /&gt;
Mam wrażenie, że od kiedy powstały wspomniane wcześniej oficjalne trasy, dzikie trasy stają się coraz bardziej zapomniane. Wprawdzie na niektórych z nich widać ślady przejazdów, ale to raczej wyjątki. I ślady widziałem tylko na pierwszej z opisywanycj&amp;nbsp;tras.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="dh-sucha-gora-1"&gt;&lt;span class="caps"&gt;DH&lt;/span&gt; Sucha Góra 1&lt;a class="headerlink" href="#dh-sucha-gora-1" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Droga Sudecka  — podjazd" src="/photos/przesieka_08_2024/_a740503a.jpg" title="Droga Sudecka  — podjazd" /&gt;
&lt;img alt="Droga Sudecka  — i jeszcze podjazd" src="/photos/przesieka_08_2024/_a740515a.jpg" title="Droga Sudecka  — i jeszcze podjazd" /&gt;  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podjazd 3,7 km w dużej części asfaltową &lt;a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Droga_Sudecka_(Podg%C3%B3rzyn)"&gt;Drogą Sudecką&lt;/a&gt; mimo ładnych choć monotonnych widoków jest raczej męczący. Jest stromo. Wyprzedzający kolarze na szosówkach i elektrykach nie pomagają w utrzymaniu&amp;nbsp;motywacji.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Droga Sudecka  — nadal podjazd" src="/photos/przesieka_08_2024/_a740507a.jpg" title="Droga Sudecka  — nadal podjazd" /&gt;
&lt;img alt="Droga Sudecka  — tu też podjazd" src="/photos/przesieka_08_2024/_a740508a.jpg" title="Droga Sudecka  — tu też podjazd" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdy asfalt się kończy, zaczyna się jazda w przyjemniejszych okolicznościach przyrody. Jest mniej stromo bardziej naturalnie. Za każdym razem gdy tam jestem, w połowie dojazdu do początku singla robi się mokro. Do tego stopnia, że trzeba uważać, by nie utknąć w błocie. Któregoś roku, w tamtym błocie, utknęła terenówka ratowników medycznych zabezpieczających&amp;nbsp;zawody.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Szlak" src="/photos/przesieka_08_2024/_a740521a.jpg" title="Szlak - widok" /&gt;
&lt;img alt="Kałuża na szlaku" src="/photos/przesieka_08_2024/_a740530a.jpg" title="Kałuża na szlaku" /&gt;
&lt;img alt="Szlak w lesie" src="/photos/przesieka_08_2024/_a740533a.jpg" title="Szlak w lesie" /&gt;
&lt;img alt="Początek singla" src="/photos/przesieka_08_2024/_a740549a.jpg" title="Początek singla" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Początek trasy jest gładki i przyjemny. W miarę jak zjeżdżamy, zaczyna się robić coraz bardziej stromo i technicznie. Jednak poza dwoma miejscami nie jest to trasa zbyt trudna ale za to bardzo przyjemna. Jest&amp;nbsp;flow.&lt;/p&gt;
&lt;div class="ytcontainer"&gt;
    &lt;div style="position: relative; width: 100%; overflow: hidden; padding-top: 56.25%;"&gt;
    &lt;iframe style="position: absolute; top: 0; left: 0; right: 0; width: 100%; height: 100%; border: none;" src="https://www.youtube.com/embed/Bg-_snmwmbA?si=FUncyQJGc6d663Z2" title="YouTube video player" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;

&lt;h2 id="dh-sucha-gora-2"&gt;&lt;span class="caps"&gt;DH&lt;/span&gt; Sucha Góra 2&lt;a class="headerlink" href="#dh-sucha-gora-2" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Tego samego dnia zaliczyłem też drugi singiel. Alternatywną trasę prowadzącą z tej samej góry. Dojad do niego zawiera w sobie całą dojazdówkę do wyżej opisanego singla. Zamiast zatrzymywać się przy początku pierwszego, należy kontynuować podróż szlakiem jeszcze przez prawie kilometr. Po pięciuset metrach licząc od początku wcześniej opisanego singla, gdy z szerokiego duktu  robi się wąska ścieżka, znajduje się rozwidlenie. Skręcając w prawo, wjedziemy na ścieżkę, która jest częścią &lt;em&gt;&lt;span class="caps"&gt;DH&lt;/span&gt; Sucha Góra 2&lt;/em&gt;. Idziemy nią aż do końca, do powalonych drzew. W obecnym stanie trasy nie ma co myśleć o podjechaniu tego fragmentu na rowerze. Chyba że lubisz ból i upokorzenie.&lt;br /&gt;
Niestety opisywaną trasą (ani trasą dojazdową z zawodów) nie da się dotrzeć do samego początku singla. Ilość powyrywanych z korzeniami drzew, zalegających gałęzi, chaszczy i rumowisk skalnych uniemożliwia dotarcie do oryginalnego początku tej&amp;nbsp;trasy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Dojazdówka do DH Sucha Góra 2" src="/photos/przesieka_08_2024/_a740575a.jpg" title="Dojazdówka do DH Sucha Góra 2" /&gt;
&lt;img alt="Dojazdówka do DH Sucha Góra 2" src="/photos/przesieka_08_2024/_a740588a.jpg" title="Dojazdówka do DH Sucha Góra 2" /&gt;
&lt;img alt="Dojazdówka do DH Sucha Góra 2" src="/photos/przesieka_08_2024/_a740590a.jpg" title="Dojazdówka do DH Sucha Góra 2" /&gt;
&lt;img alt="Dojazdówka do DH Sucha Góra 2" src="/photos/przesieka_08_2024/_a740600a.jpg" title="Dojazdówka do DH Sucha Góra 2" /&gt;
&lt;img alt="Dojazdówka do DH Sucha Góra 2" src="/photos/przesieka_08_2024/_a740604a.jpg" title="Dojazdówka do DH Sucha Góra 2" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;div class="ytcontainer"&gt;
&lt;div style="position: relative; width: 100%; overflow: hidden; padding-top: 56.25%;"&gt;
&lt;iframe style="position: absolute; top: 0; left: 0; right: 0; width: 100%; height: 100%; border: none;" src="https://www.youtube.com/embed/b7IKIloIdRo?si=_2lMYR-OAhvkZXQ4" title="YouTube video player" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;

&lt;h2 id="podsumowanie"&gt;Podsumowanie&lt;a class="headerlink" href="#podsumowanie" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Jestem bardzo zadowolony z tego wyjazdu. Dzikie trasy dają mi zupełnie inne doznania niż bikeparki.&lt;br /&gt;
Trasę trzeba najpierw znaleźć. Przejechać licząc na to że to jest możliwe. Przeskoczyć przeszkody lub (częściej) przeprawić się przez&amp;nbsp;nie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W okolicach Przesieki jest mnóstwo mniej lub bardziej zapomnianych tras. Przed nadejściem śniegów chcę odwiedzić jeszcze kilka z tych&amp;nbsp;singli.&lt;/p&gt;</content><category term="bike"/><category term="zdjęcia"/><category term="przesieka"/><category term="lato"/><category term="góry"/><category term="rower"/></entry><entry><title>Mentoring w moim wydaniu: początek</title><link href="mentoring-w-moim-wydaniu-poczatek.html" rel="alternate"/><published>2024-08-27T21:37:00+02:00</published><updated>2024-08-27T21:37:00+02:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-08-27:mentoring-w-moim-wydaniu-poczatek.html</id><summary type="html">&lt;p&gt;Opisuję mój sposób na mentoring, który stosuję w pracy zawodowej. Bazuję na własnych doświadczeniach i historiach znajomych. Nie lubię słowa &lt;em&gt;mentor&lt;/em&gt;, ale zawodowo również taką funkcję&amp;nbsp;pełnię.&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Motywacja do napisania tego wpisu:&lt;/strong&gt;
W firmie, dla której pracuję, miały miejsce warsztaty dla liderów. Jako ich uczestnik pokrótce opisałem mój styl i sposób pracy z podopiecznymi. Po zakończeniu tych warsztatów dostałem trochę pytań związanych wypracowanym &lt;em&gt;frameworkiem&lt;/em&gt;. Pytania padły od więcej niż dwóch osób. Uznałem więc, że warto na nie odpowiedzieć i go&amp;nbsp;opisać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Bardzo ważne&amp;nbsp;uwagi:&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Nie jestem kołczem! Nie byłem i nie&amp;nbsp;będę;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;W książkach dla liderów może o tym piszą. Poza jedną (która była stekiem bzdur) żadnej &lt;em&gt;świadomie&lt;/em&gt; nie&amp;nbsp;przeczytałem;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Psychologia opisuje metody, które opiszę. Jednak ja nie studiowałem psychologii. Większość rzeczy robiłem&amp;nbsp;intuicyjnie;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Należy czytać&amp;nbsp;książki;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;To jest &lt;strong&gt;moja&lt;/strong&gt; implementacja. Nie twierdzę, że jest jedyna najlepsza hiper i&amp;nbsp;ekstra;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Gdy piszę &lt;em&gt;podopieczny&lt;/em&gt; to mam na myśli człowieka (bez względu na&amp;nbsp;płeć).&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Mój framework ewoluuje. Opisywane działania nie mają formy&amp;nbsp;ostatecznej.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="mentoring" src="/photos/mentoring01/_a744181a.jpg" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h1 id="jestem-mentorem"&gt;Jestem mentorem.&lt;a class="headerlink" href="#jestem-mentorem" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h1&gt;
&lt;p&gt;Pomagam ludziom rozwijać się zawodowo. Pomagam zespołom przezwyciężać problemy, które czyhają na nie w czasie pracy nad projektami. Zwłaszcza długo trwającymi&amp;nbsp;projektami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przez wiele lat wypracowałem szkielet framework, który działa dosyć dobrze.
Co to znaczy „przez wiele lat”? W &lt;span class="caps"&gt;STX&lt;/span&gt; Next (w momencie pisania tego wpisu) pracuję 5 lat. Prawie od początku mojej pracy dla tej firmy miałem co najmniej jedną osobę, z którą pracowałem jako mentor.
Skąd wiem, że mój sposób pracy działa? Dzięki informacjom zwrotnym od podopiecznych i managerów. Firma jako organizacja też to zauważyła, ale o tym napiszę kiedy&amp;nbsp;indziej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jestem &lt;strong&gt;inżynierem&lt;/strong&gt;: &lt;em&gt;programistą&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;architektem oprogramowania&lt;/em&gt;. I z tych pozycji ewoluowałem przez &lt;em&gt;lidera technicznego&lt;/em&gt; do ról &lt;em&gt;team lead&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;practice lead&lt;/em&gt;. Pomagam ludziom rozwijać umiejętności z tych obszarów (w tym umiejętności miękkie) w sposób, w jaki chciałbym, aby mi&amp;nbsp;pomagano.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Dziś będzie o indywidualnej pracy z&amp;nbsp;podopiecznym.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="dlaczego"&gt;Dlaczego?&lt;a class="headerlink" href="#dlaczego" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;To pytanie zadaję sobie na samym początku. Dlaczego właśnie z tym człowiekiem chcę pracować?
W 95% odpowiedź brzmi: dla pieniędzy.
Choć nie tylko.  Potrzebuję też innych motywacji, które są dla mnie równie ważne co kasa. Np.: satysfakcja odczuwana dzięki współpracy z człowiekiem, możliwość nauczenia się czegoś od podopiecznego, brak nudy we współpracy. Uwielbiam fajne nastawienie i motywacje potencjalnego podopiecznego itp.
To moje główne&amp;nbsp;odpowiedzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Są jeszcze odpowiedzi związane z konkretnym człowiekiem.
Jeśli znam już osobę, z którą będzie mi dane &lt;strong&gt;współpracować&lt;/strong&gt; jako mentor, to najczęściej tę odpowiedź&amp;nbsp;znam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli jednak jej nie znam &amp;hellip; to chcę ją poznać.
Na samym początku robię krótkie rozeznanie o człowieku, z którym mam się spotkać. Jakiś  treściwy/syntetyczny wyciąg z intranetu, notatka od managera itp. Taki wywiad&amp;nbsp;środowiskowy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najczęściej nie ma czasu na wielogodzinny proces poznawania się z potencjalnym podopiecznym. Efektywność takiego procesu jest, wg mnie, dyskusyjna.
Dlatego wymagam pierwszego, &lt;strong&gt;niezobowiązującego&lt;/strong&gt; spotkania,  trwającego maksymalnie 30&amp;nbsp;minut.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="pierwsze-spotkanie"&gt;Pierwsze spotkanie&lt;a class="headerlink" href="#pierwsze-spotkanie" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Jeśli spotkanie odbywa się on-line, to oboje zawsze musimy mieć włączone kamery. To jest dla mnie podstawa. Bez kamery nie ma&amp;nbsp;spotkania.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;To spotkanie i efekt ćwiczeń (które opisuję je później)  stanowią dla mnie podstawę o  dalszej decyzji o tym, czy chcę mentorować tego&amp;nbsp;człowieka.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spotkanie odbywa się zawsze tylko z potencjalnym podopiecznym. Bez udziału osób&amp;nbsp;trzecich.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Scenariusz tego spotkania mam rozpisany na punkty, w zeszycie (dlaczego w zeszycie też mogę kiedyś opisać). To jest checklista, nie chcę o niczym zapomnieć.
Spotkanie składa się z czterech części, ale bliżej opiszę tylko trzy z nich. Czwarta to są technikalia zależne od organizacji, dla której ja i podopieczny pracujemy.
Rzeczy typu przywitanie się pomijam. Dobre wychowanie z uwzględnieniem różnic kulturowych zawsze jest podstawą interakcji społecznych. Pracuję z inżynierami, więc biorę też poprawkę na odstające od średniej zdolności interpersonalne — świadomie (krzywdząco?) uogólniam, o czym też będzie&amp;nbsp;później.&lt;/p&gt;
&lt;h3 id="wstep"&gt;Wstęp&lt;a class="headerlink" href="#wstep" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Wstęp należy do mnie. Ustalam zasady, na jakich ta rozmowa (i być może następne) będą się&amp;nbsp;odbywać:&lt;/p&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Poufność:&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;zachowuję treść naszych rozmów tylko dla&amp;nbsp;siebie;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Podopieczny może mówić innym o treści naszych rozmów, chyba że zaznaczę&amp;nbsp;inaczej;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Być może będę robił notatki dla innych (jeśli np. pracuję w zespole). Podopieczny zawsze może mieć wgląd w te&amp;nbsp;notatki;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Na każdym etapie tej rozmowy i dalszej współpracy podopieczny może zmienić zdanie na każdy temat. Włącznie z rezygnacją z&amp;nbsp;kontynuacji.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;p&gt;Pytam potencjalnego Podopiecznego, czy  ma pytania dotyczące  rzeczy ze wstępu i czy  wyraża zgodę na te&amp;nbsp;zasady.&lt;/p&gt;
&lt;h3 id="wyjasnienie-mojej-roli"&gt;Wyjaśnienie mojej roli&lt;a class="headerlink" href="#wyjasnienie-mojej-roli" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Często spotykam się z sytuacją, w której ktoś musi się ze mną spotkać. Bo ktoś każe pracownikowi się rozwijać. Więc opowiedzenie o mojej roli jest tutaj&amp;nbsp;kluczowe.&lt;/p&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Jeśli kandydat na podopiecznego mnie nie zna, to krótko opisuję swoją karierę zawodową.  Zarówno w kontekście technologii  jak umiejętności miękkich. Bez napinania się i na luzie. Chcę pokazać, że jestem inżynierem jak on, a nie guru nasłanym przez&amp;nbsp;managerów.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Opisuję kim mogę być dla podopiecznego. A mogę być kimś, kto:&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Może służyć&amp;nbsp;radą;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Pomoże zbudować ścieżkę&amp;nbsp;kariery;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Na pierwszym miejscu stawia rozwój podopiecznego, a nie ugniecenie go na potrzeby&amp;nbsp;korpo;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Przekaże swoje&amp;nbsp;doświadczenie;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wskaże sprawdzone źródła&amp;nbsp;wiedzy;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Ostrzeże, gdy podopieczny będzie wpływał na&amp;nbsp;mieliznę;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Opisuję, czego nie będę robił:&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Nie będę mówił podopiecznemu jak ma żyć&lt;/strong&gt; — mogę pełnić funkcję doradczą. Decyzje podejmuje zawsze podopieczny i to on bierze na siebie całą&amp;nbsp;odpowiedzialność;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Nie będę rozliczał podopiecznego z jego pracy w ramach samorozwoju. Chyba że, z jakiś powodów, oboje umówimy się&amp;nbsp;inaczej;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Nie będę pilnował za podopiecznego terminów, wołał na spotkania ani organizował niczego. Ponownie: chyba że, z jakiś powodów oboje umówimy się&amp;nbsp;inaczej;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Nie będę rozwiązywał problemów projektowych podopiecznego. Od tego jest zespół, lider techniczny itp. Możemy porozmawiać o problemie wyłącznie jeśli jest wyjątkowo&amp;nbsp;ciekawy.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Miejsce na&amp;nbsp;pytania.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;h3 id="kontrakt"&gt;Kontrakt&lt;a class="headerlink" href="#kontrakt" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Czyli zasady, na jakich będziemy pracować. Najważniejsza dla mnie aspekt?.
Większość kontraktu ustalamy na tym spotkaniu. Moja propozycja wygląda&amp;nbsp;następująco:&lt;/p&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Szanujemy się&amp;nbsp;nawzajem;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zasady ze wstępu stanowią integralną część&amp;nbsp;kontraktu;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Spotkania planujemy z wyprzedzeniem. Co najmniej na dwa spotkania do przodu (czasem cyklicznie, np. co dwa tygodnie — wiele zależy od&amp;nbsp;organizacji);&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Każda ze stron ma prawo do odwołania spotkania. Szanujemy swój czas, o odwołaniu należy poinformować najszybciej jak&amp;nbsp;można;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jeśli się na coś umawiamy, to będę to egzekwował. Nie obiecujemy sobie rzeczy, których nie chcemy&amp;nbsp;zrobić;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jeśli nie możemy wypełnić zobowiązania,  mówimy o tym&amp;nbsp;wcześniej;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jeśli organizacja oczekuje raportu o efekcie mentoringu, to go dostanie. Z opisem efektów, ale bez szczegółowego opisu przebiegu procesu&amp;nbsp;mentoringu;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wielokrotne łamanie kontraktu kończy&amp;nbsp;współpracę.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;p&gt;Zdarza się, że w trakcie rozmów kontrakt się zmienia.  Jest elastyczny, bo to jest zobowiązanie dla obu stron. Podopieczny też ma prawo wymagać i oczekiwać jego&amp;nbsp;przestrzegania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Istotną częścią okołokontraktową jest efekt drugiego ćwiczenia, które opisuję w dalszej&amp;nbsp;części.&lt;/p&gt;
&lt;h3 id="cwiczenia"&gt;Ćwiczenia&lt;a class="headerlink" href="#cwiczenia" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;
&lt;p&gt;Zawsze proszę podopiecznych o wykonanie dwóch ćwiczeń. Informuję o tym, że mogą pominąć dowolny punkt lub w ogóle nie wysyłać mi wyników, jeśli uznają, że nie chcą tego robić. Pominięcie punktów z ćwiczeń albo niewysłanie ich też jest dla mnie informacją. Może być, w połączeniu z pierwszą rozmową, podstawą do podjęcia decyzji o odmowie współpracy.
&lt;em&gt;Pytania mają skłonić  do&amp;nbsp;autorefleksji.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pytania są otwarte i nie udzielam wskazówek dotyczących ich interpretacji. Oczekuję na odpowiedzi w formie pisemnej na prywatnym kanale, a  deadline na wykonanie zadania to dzień przed następnym spotkaniem (muszę mieć czas na przygotowanie się do&amp;nbsp;spotkania);&lt;/p&gt;
&lt;h4 id="cwiczenie-1-samoswiadomosc"&gt;Ćwiczenie 1: Samoświadomość&lt;a class="headerlink" href="#cwiczenie-1-samoswiadomosc" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h4&gt;
&lt;p&gt;Wypisz:&lt;/p&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Twoje mocne strony w kontekście&amp;nbsp;technologii;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Twoje mocne strony w kontekście umiejętności&amp;nbsp;miękkich;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;W czym chcesz pomagać zespołowi i w jakim&amp;nbsp;zakresie;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Czego nie chcesz robić w ramach naszej&amp;nbsp;współpracy;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jakiej pomocy&amp;nbsp;oczekujesz?&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;p&gt;Interpretacja pytań przez podopiecznego jest równie istotna  jak udzielone odpowiedzi (o tym napiszę kiedy indziej). Same odpowiedzi są podstawą i głównym tematem następnego&amp;nbsp;spotkania.&lt;/p&gt;
&lt;h4 id="cwiczenie-2-instrukcja-obsugi"&gt;Ćwiczenie 2: Instrukcja obsługi&lt;a class="headerlink" href="#cwiczenie-2-instrukcja-obsugi" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h4&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Moje wartości i styl&amp;nbsp;pracy;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jak mi&amp;nbsp;zaimponować;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Nie będę&amp;nbsp;tolerować;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Co&amp;nbsp;oferuję;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Moja osobowość (na przykład w oparciu o mocne strony testu&amp;nbsp;Gallupa);&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Moja pięta&amp;nbsp;achillesowa;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Randomy na mój&amp;nbsp;temat;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wizja zespołu i moja&amp;nbsp;rola.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;p&gt;Udzielone odpowiedzi nie podlegają negocjacjom.&lt;br /&gt;
Oczywiście dopytuję o rzeczy dla mnie niejasne. Respektuję to, o czym napisał potencjalny podopieczny (zwłaszcza w punkcie 4) i biorę pod uwagę w interakcjach z&amp;nbsp;nim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Punkt 8 jest tutaj nieprzypadkowo. W zestawieniu z pozostałymi punktami powoduje, że ludzie piszą bardziej ze swojej perspektywy, a mniej przez pryzmat potrzeb i zadań obecnego zespołu czy projektu. To jedyna odpowiedź, nad którą skupiam się bardziej w czasie drugiej&amp;nbsp;rozmowy.&lt;/p&gt;
&lt;h4 id="zadanie"&gt;Zadanie&lt;a class="headerlink" href="#zadanie" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h4&gt;
&lt;p&gt;To zadanie przekazuję ustnie. Mam ku temu powody, które wyjaśnię, opisując drugie&amp;nbsp;spotkanie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Napisz: gdzie widzisz siebie zawodowo&amp;nbsp;za:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;miesiąc;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;trzy&amp;nbsp;miesiące;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pół&amp;nbsp;roku;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;3 do 5&amp;nbsp;lat.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Brzmi jak najgłupsze pytanie padające z ust rekrutera  podczas rozmowy o pracę, jednak nią nie jest.&lt;br /&gt;
Odpowiedzi na te pytania należy traktować jak szpilki wbite w mapę przy planowaniu podróży. &lt;em&gt;Czy i kiedy tam dojdziesz - to się okaże. Po drodze może zboczysz z trasy i zawędrujesz gdzieś indziej.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
Chcę wiedzieć, w którym kierunku podopieczny  zmierza/podąża i czy mam umiejętności, by mu w tym pomóc. Może okazać się, że ja nie mam wystarczających  kompetencji, ale natomiast znam kogoś, kto je ma.&lt;br /&gt;
Ten punkt jest podstawą do wytyczenia planu. Mniej lub bardziej ścisłego. Zależnie od stylu, w jakim podopieczny chce i może pracować oraz od jego&amp;nbsp;potrzeb.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Koniec części&amp;nbsp;pierwszej.&lt;/p&gt;</content><category term="work"/><category term="mentoring"/><category term="development"/><category term="rozwój"/></entry><entry><title>[rec.] Y’all are sleeping on HTTP/3 by Kevin McDonald</title><link href="recommendation-2024-08-18T09:21:37+01:00.html" rel="alternate"/><published>2024-08-18T09:21:37+01:00</published><updated>2024-08-18T09:21:37+01:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-08-18:21:37+01:00.html</id><content type="html">


    &lt;blockquote cite="https://kmcd.dev/posts/yall-are-sleeping-on-http3/"&gt;This post is about HTTP/3 and QUIC. If you don’t know what that is, there are many, many, many, many, many, many, many good resources that will get you up to speed. I’m writing this post to enlighten people on what has been happening in the last few years.&lt;/blockquote&gt;

See more at &lt;a href="https://kmcd.dev/posts/yall-are-sleeping-on-http3/" target="_blank" rel="noopener"&gt;Y’all are sleeping on HTTP/3&lt;/a&gt;</content><category term="work"/><category term="tech"/><category term="quic"/><category term="http3"/><category term="it"/><category term="knowledge"/><category term="recommendation"/></entry><entry><title>[rec.] Wypalenie w IT - blog</title><link href="recommendation-2024-08-08T21:37:00+01:00.html" rel="alternate"/><published>2024-08-08T21:37:00+01:00</published><updated>2024-08-08T21:37:00+01:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-08-08:37:00+01:00.html</id><summary type="html">Wypalenie zawodowe może spotkać każdego. Nie ma znaczenia czy kochasz swoją pracę czy nie. Czy jesteś programistą, testerem, analitykiem czy menedżerem. Wypalenie zawodowe nie wybiera. W tym artykule dowiesz się jakie są objawy wypalenia, jakie są przyczyny oraz jak sobie radzić.</summary><content type="html">

    &lt;section&gt;Wypalenie zawodowe może spotkać każdego. Nie ma znaczenia czy kochasz swoją pracę czy nie. Czy jesteś programistą, testerem, analitykiem czy menedżerem. Wypalenie zawodowe nie wybiera. W tym artykule dowiesz się jakie są objawy wypalenia, jakie są przyczyny oraz jak sobie radzić.&lt;/section&gt;


    &lt;blockquote cite="https://wypaleniewit.pl/blog/"&gt;Kiedyś praca była Twoją pasją a dzisiaj jest Ci słabo na samą myśl o codziennych zadaniach i rozwoju zawodowym? Pokażę Ci jak można zawrócić z drogi do wypalenia i odzyskać zaangażowanie, radość z pracy i chęci do robienia czegokolwiek.&lt;/blockquote&gt;

See more at &lt;a href="https://wypaleniewit.pl/blog/" target="_blank" rel="noopener"&gt;Wypalenie w IT - blog&lt;/a&gt;</content><category term="work"/><category term="it"/><category term="burnout"/><category term="recommendation"/></entry><entry><title>[rec.] Locking Mechanisms in High-Load Systems by luminousmen</title><link href="recommendation-2024-08-07T21:37:00+01:00.html" rel="alternate"/><published>2024-08-07T21:37:00+01:00</published><updated>2024-08-07T21:37:00+01:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-08-07:37:00+01:00.html</id><content type="html">


    &lt;blockquote cite="https://luminousmen.com/post/locking-mechanisms-in-highload-systems/"&gt;In the world of concurrent systems, especially when it comes to highly loaded distributed environments, finding a balance between data consistency and system performance is a constant challenge. The main catch here is synchronization mechanisms, especially locks, which play a key role in ensuring that processes do not interfere with each other when working with shared resources. In this blog post, we will look at what locks are, how they affect system performance and reliability, and why it's so important for engineers.&lt;/blockquote&gt;

See more at &lt;a href="https://luminousmen.com/post/locking-mechanisms-in-highload-systems/" target="_blank" rel="noopener"&gt;Locking Mechanisms in High-Load Systems&lt;/a&gt;</content><category term="work"/><category term="tech"/><category term="architecture"/><category term="system-design"/><category term="it"/><category term="knowledge"/><category term="recommendation"/></entry><entry><title>[rec.] Database Sharding for System Design Interview by Soma</title><link href="recommendation-2024-07-04T21:37:00+01:00.html" rel="alternate"/><published>2024-07-04T21:37:00+01:00</published><updated>2024-07-04T21:37:00+01:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-07-04:37:00+01:00.html</id><content type="html">


    &lt;blockquote cite="https://dev.to/somadevtoo/database-sharding-for-system-design-interview-1k6b"&gt;Hello friends, in this data driven world, the ability to efficiently handle vast amounts of data is crucial for businesses and organizations.&lt;/br&gt; Traditional monolithic databases often struggle to keep pace with the demands of modern applications and services and become performance bottleneck.&lt;/br&gt; This is where database sharding comes into play, offering a powerful solution for horizontally scaling your data.&lt;/blockquote&gt;

See more at &lt;a href="https://dev.to/somadevtoo/database-sharding-for-system-design-interview-1k6b" target="_blank" rel="noopener"&gt;Database Sharding for System Design Interview &lt;/a&gt;</content><category term="work"/><category term="tech"/><category term="architecture"/><category term="system-design"/><category term="it"/><category term="database"/><category term="knowledge"/><category term="recommendation"/></entry><entry><title>PAIDA #2 - video</title><link href="PAIDA-2-video.html" rel="alternate"/><published>2024-05-29T21:37:00+02:00</published><updated>2024-05-29T21:37:00+02:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-05-29:PAIDA-2-video.html</id><summary type="html">&lt;p&gt;&lt;span class="caps"&gt;PAIDA&lt;/span&gt; #2 video z moją prezentacją o tym, jak &lt;span class="caps"&gt;AI&lt;/span&gt; pomaga i przeszkadza w pracy&amp;nbsp;programisty&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;22 maja 2024 roku w poznańskim biurze &lt;span class="caps"&gt;STX&lt;/span&gt; Next odbył się drugi meetup &lt;span class="caps"&gt;PAIDA&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;
Fajnie było odwiedzić biuro i spotkać na żywo ludzi znanych tylko ze spotkań online. Ponownie przekonałem się o tym, że ludzie na żywo wyglądają zupałnie inaczej niż na ekranie. Przypomniało mi się też to, jak bardzo brakuje mi pracy z innymi ludźmi w&amp;nbsp;biurze.  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wracając do tematu, na &lt;span class="caps"&gt;PAIDA&lt;/span&gt; #2 wystąpili dwaj prelegenci. &lt;a href="https://www.linkedin.com/in/cezarypukownik/"&gt;Cezary Pukownik&lt;/a&gt; wystąpił z tematem „&lt;a href="https://www.youtube.com/watch?v=Z9Q6J9Q6Z6o"&gt;Zastosowania &lt;span class="caps"&gt;AI&lt;/span&gt; w pracy Data Engineera&lt;/a&gt;&amp;rdquo; a &lt;a href="https://www.linkedin.com/in/marcin-misztela/"&gt;Marcin Misztela&lt;/a&gt; z „&lt;a href="https://www.youtube.com/watch?v=zu8qLr4T06Q"&gt;Czym jest Retrieval-Augmented Generation (&lt;span class="caps"&gt;RAG&lt;/span&gt;) oraz Long context &lt;span class="caps"&gt;LLM&lt;/span&gt;?&lt;/a&gt;&amp;rdquo; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ramach tego wydarzenia mówiłem o tym, jak sztuczna inteligencja pomaga i przeszkadza w pracy programisty. Była to zmodyfikowana i uaktualniona wersja prezentacji, którą miałem okazję wygłosić w Toruniu.&lt;br /&gt;
Pierwsze wystąpienie tego wieczoru w swoim wydżwięku było raczej entuzjastyczne, więc ja w swojej prezentacji skupiłem się na drugiej stronie&amp;nbsp;medalu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Możesz pobrać plik &lt;a href="/pdf/PAIDA2.pdf"&gt;pdf z prezentacją&lt;/a&gt; i obejrzeć &lt;a href="https://www.youtube.com/watch?v=P2sRoSi9STU"&gt;nagranie&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/P2sRoSi9STU?si=52kDPDXTR6q_N2l8" title="Jak sztuczna inteligencja pomaga i przeszkadza w pracy programisty" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;</content><category term="work"/><category term="paida"/><category term="meetup"/><category term="video"/></entry><entry><title>Głuszyca i okolice. Wiosna 2023</title><link href="gluszyca_06_23.html" rel="alternate"/><published>2024-05-19T20:00:00+02:00</published><updated>2024-05-19T20:00:00+02:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-05-19:gluszyca_06_23.html</id><summary type="html">&lt;p&gt;Krótki opis rowerowego wypadu w okolice Głuszycy (wraz ze zdjęciami i śladami &lt;span class="caps"&gt;GPX&lt;/span&gt; do&amp;nbsp;pobrania).&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;&lt;em&gt;Opisuję stan na czerwiec 2023 roku. Od mojego ostatniego wyjazdu w tamte okolice do czasu, gdy piszę ten tekst, minął prawie&amp;nbsp;rok.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;Ten krótki tekst opisuje moje doświadczenia z kilku wycieczek w tamtych okolicach które odbyłem w ciągu kilku lat. Skupiam się w nim na szlaku granicznym i bliskich&amp;nbsp;okolicach.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Zdjęcie lasu z leżącym na trawie żółtym rowerem" src="/photos/gluszyca_06_23/_a740238a.jpg" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli chcesz się powłóczyć po górach na rowerze to Głuszyca i okolice to idealne miejsce. W okolicach znajdziesz wiele, mniej lub bardziej, zapomnianych szlaków, które wciąż są w dobrym stanie.&lt;br /&gt;
Szlak biegnący granicą z Czechami jest jednym z nich. Oferuje piękne widoki, a jednocześnie jest mało uczęszczany. Jadąc nim, po obu jego stronach można napotkać ścieżki w dół obiecujące soczyste zjazdy wydeptanymi przez zwierzęta singlami. Jeśli nie boisz się trudniejszych tras, to warto spróbować szczęścia. W najgorszym razie, gdy dojedziesz do nieprzejezdnego miejsca, zawsze możesz wrócić na szlak (najczęściej wypychając rower) i kontynuować jazdę wzdłuż granicy z Czechami. 
W okolicach Bartnicy znajduje się wiele ciekawych szlaków i wydeptanych przez zwierzęta singli, które można połączyć w dłuższą wycieczkę. Zależnie od inwencji możesz skomponować 1,5 godzinny wypad lub całodniową (lub więcej!) wycieszkę. Nie ma tam (o ile wiem) cennych przyrodniczo terenów chronionych więc są małe szanse na nieumyślne wyrządzenie szkód i co za tym idzie, nie będzie gonił Cię polski ani czeski&amp;nbsp;leśnik.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Zdjęcie lasu z stojącym w trawie żółtym rowerem opartym o drzewo" src="/photos/gluszyca_06_23/_a740240a.jpg" /&gt; &lt;img alt="Zdjęcie roweru opartego o znak (w języku czeskim) o przebiegu granicy" src="/photos/gluszyca_06_23/_a740267a.jpg" /&gt; &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warto zabrać ze sobą mapę bardziej szczegółową niż Google Maps, bo niektóre szlaki są już mocno zarośnięte (ale przejezdne) i trudno je znaleźć. Należy też zabrać ze sobą &lt;strong&gt;narzędzia&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;apteczkę&lt;/strong&gt;. W wielu miejscach mój telefon nie miał zaszięgu. Teren, zwłaszcza jeśli odbijesz od szlaku, jest naprawdę dziki i trudno dostępny. Więc raczej należy liczyć na siebie.&lt;br /&gt;
Choć parę razy, natknąłem się na samotne domki, zwłaszcza po czeskiej&amp;nbsp;stronie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Zdjęcie łączki i młodego lasu. W tle widać większe drzewa a za nimi szczyty gór" src="/photos/gluszyca_06_23/_a740292a.jpg" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To jest naprawdę piękne miejsce, które warto odwiedzić. Odnalazłem tu spokój i ciszę i mogłem cieszyć się jazdą na rowerze. To był powrót do&amp;nbsp;korzeni &lt;code&gt;enduro&lt;/code&gt; i &lt;code&gt;all-mountain&lt;/code&gt;.
Następnego dnia po wycieczce, w czasie której zrobiłem zamieszczone tu zdjęcia, przyjechałem w to miejsce jeszcze raz z W. Przejechaliśmy jeszcze raz prawie taką samą trasę. Było tak samo fajnie, jak poprzednim&amp;nbsp;razem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Zdjęcie roweru leżącego na szlaku biegnącym wzdłuż granicy polsko-czeskiej" src="/photos/gluszyca_06_23/_a740286a.jpg" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dojazd z centrum Wrocławia zajął mi około 1 godziny. Samochód zostawiłem na mini parkingu w &lt;strong&gt;Bartnicy&lt;/strong&gt; przy restauracji &lt;em&gt;Nerisa&lt;/em&gt; (50.63536198894194, 16.391021073551983), nieczynnej w dniu mojej wizyty. Stamtąd ruszyłem na rowerze w górę asfaltową drogą, by po kilkuset metrach odbić na szlak wymagający wypychu ale jednocześnie znacznie skracający drogę do granicznego szlaku. Dalej jest już tylko soczysta jazda.&lt;br /&gt;
Załączam ślad &lt;span class="caps"&gt;GPS&lt;/span&gt; z mojej wycieczki. Możesz go pobrać i wykorzystać. Ale większy fun z jazdy będzie, jeśli sam znajdziesz swoje&amp;nbsp;ścieżki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pliki &lt;code&gt;gpx&lt;/code&gt; do pobrania są&amp;nbsp;tu:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="/gpx/Plener_fotograficzno_rowerowy_z_poszukiwaniem_zapomnianych_singli_.gpx"&gt;Plener fotograficzno-rowerowy z poszukiwaniem zapomnianych&amp;nbsp;singli&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="content/gpx/Zn_w_to_samo_ale_inaczej_W_duecie_i_bez_aparatu_.gpx"&gt;Znów to samo ale inaczej. W duecie i bez&amp;nbsp;aparatu.&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Linki&amp;nbsp;do &lt;code&gt;Strava&lt;/code&gt; są&amp;nbsp;tu:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.strava.com/activities/9237452665"&gt;Plener fotograficzno-rowerowy z poszukiwaniem zapomnianych&amp;nbsp;singli&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.strava.com/activities/9243308853"&gt;Znów to samo ale inaczej. W duecie i bez&amp;nbsp;aparatu.&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Zdjęcie roweru opartego o kamienny słupek graniczny" src="/photos/gluszyca_06_23/_a740245a.jpg" /&gt;
&lt;img alt="Zdjęcie łąki na której rosną fioletowe kwiaty. W tle widać szczyty gór" src="/photos/gluszyca_06_23/_a740246a.jpg" /&gt;
&lt;img alt="Zdjęcie lasu. W tle widać dwa zbocza gór" src="/photos/gluszyca_06_23/_a740303a.jpg" /&gt;
&lt;img alt="Zdjęcie górskiego szlaku, a na nim przewrócone, wyrwane z korzeniami drzewo. Na nim wisi rower" src="/photos/gluszyca_06_23/_a740275a.jpg" /&gt;
&lt;img alt="Zdjęcie na którym w centrum kadru widać szczyt. Po prawej stronie widać zbocza gór" src="/photos/gluszyca_06_23/_a740307a.jpg" /&gt;&lt;/p&gt;</content><category term="bike"/><category term="zdjęcia"/><category term="głuszyca"/><category term="wiosna"/><category term="góry"/><category term="rower"/></entry><entry><title>Zaproszenie na PAIDA #2</title><link href="zaproszenie-na-PAIDA-2.html" rel="alternate"/><published>2024-04-24T21:37:00+02:00</published><updated>2024-04-24T21:37:00+02:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-04-24:zaproszenie-na-PAIDA-2.html</id><summary type="html">&lt;p&gt;Będę miał coś do powiedzenia na metupie &lt;span class="caps"&gt;PAIDA&lt;/span&gt;&amp;nbsp;#2&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;22 maja 2024 roku o godzinie 18:00 odbędzie się kolejny meetup &lt;span class="caps"&gt;PAIDA&lt;/span&gt;. Tym razem będę miał okazję opowiedzieć o tym, jak &lt;span class="caps"&gt;AI&lt;/span&gt; pomaga i przeszkadza w pracy programisty.&lt;br /&gt;
Na prezentację mam tylko 30 minut. Skupię się więc na studium przypadku. Na tym, jak ChatGPT (w różnych wersjach) rozwiązywał pewne zadanie. Zadanie, które dobrze pamiętają kandydaci do pracy w &lt;span class="caps"&gt;STX&lt;/span&gt; Next którzy przeszli przez proces rekrutacyjny, w którym brałem udział.&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;Więc będzie to inna prezentacja niż ta, którą miałem okazję wygłosić na meetupie w&amp;nbsp;Toruniu.&lt;/em&gt;  &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na pewno, po wydarzeniu, opublikuję tutaj slajdy. Postaram się też nagrać prezentację i wrzucić na&amp;nbsp;YouTube. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wejściówki można dostać za darmo na stronie wydarzenia &lt;a href="https://app.evenea.pl/event/paida2/" target="_blank"&gt;&lt;span class="caps"&gt;PAIDA&lt;/span&gt; na Evenea&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Banner " src="/photos/paida/paida_04_2024a.jpg" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więcej informacji o wydarzeniu można znaleźć na:
&lt;a href="https://www.linkedin.com/events/paida-27188528088694087682" target="_blank"&gt;LinkedIn&lt;/a&gt; i &lt;a href="https://www.facebook.com/events/1124771158845200" target="_blank"&gt;Facebook&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;</content><category term="work"/><category term="paida"/><category term="zaproszenie"/><category term="meetup"/></entry><entry><title>Osiedle</title><link href="Osiedle.html" rel="alternate"/><published>2024-04-01T21:37:00+02:00</published><updated>2024-04-01T21:37:00+02:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-04-01:Osiedle.html</id><summary type="html">&lt;p&gt;To już 17 lat na&amp;nbsp;Gaju.&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;Mieszkam na wrocławskim Gaju już ponad 17 lat. Niedawno minęła rocznica. Nigdy nie sądziłem, że tak długo tu&amp;nbsp;zostanę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tu przeżyłem pandemię. Większe i mniejsze kryzysy. Dzieciństwo moich&amp;nbsp;dzieci.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To właśnie okolice tego osiedla moje córki będą wspominać myśląc o dzieciństwie. To tu pierwszy raz się zgubiły, stąd pierwszy raz poszły do przedszkola a później do szkoły, tu po raz pierwszy jeździły na rowerze. I tu w ich życiach miały miejsce rzeczy, o których pewnie nigdy się nie&amp;nbsp;dowiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiele razy myślałem o przeprowadzce. Jednak zawsze coś mnie zatrzymywało. A teraz, w erze pracy zdalnej spędzam tu większość mojego&amp;nbsp;dnia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To na tym osiedlu miesza się kiczowata, krzycząca kolorami i formami architektura z dużą ilością zieleni. Spokojne osiedlowe życie z chaosem ruchu ulicznego na otaczających osiedle głównych&amp;nbsp;ulicach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest tutaj coś, co sprawia, że czuję się tu&amp;nbsp;dobrze.&lt;/p&gt;</content><category term="photo"/><category term="zdjęcia"/><category term="gaj"/><category term="osiedle"/></entry><entry><title>[rec.] Build your own X</title><link href="recommendation-2024-03-16T21:37:01+01:00.html" rel="alternate"/><published>2024-03-16T21:37:01+01:00</published><updated>2024-03-16T21:37:01+01:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-03-16:37:01+01:00.html</id><content type="html">


    &lt;blockquote cite="https://github.com/codecrafters-io/build-your-own-x"&gt;This repository is a compilation of well-written, step-by-step guides for re-creating our favorite technologies from scratch.&lt;/blockquote&gt;

See more at &lt;a href="https://github.com/codecrafters-io/build-your-own-x" target="_blank" rel="noopener"&gt;Build your own X&lt;/a&gt;</content><category term="work"/><category term="tech"/><category term="it"/><category term="repository"/><category term="knowledge"/><category term="recommendation"/></entry><entry><title>Relacja z meetup “STX on Tour” edycja Toruń 2024</title><link href="relacja_stx_on_tour_03_2024.html" rel="alternate"/><published>2024-03-08T21:37:00+01:00</published><updated>2024-03-08T21:37:00+01:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-03-08:relacja_stx_on_tour_03_2024.html</id><summary type="html">&lt;p&gt;Relacja z meetup &amp;ldquo;&lt;span class="caps"&gt;STX&lt;/span&gt; on Tour&amp;rdquo; w&amp;nbsp;Toruniu.&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;06 marca 2024 roku byłem na meetupie „&lt;span class="caps"&gt;STX&lt;/span&gt; on Tour” w Toruniu. Miałem przyjemność, trochę na spontanie, opowiedzieć o tym, jak &lt;span class="caps"&gt;AI&lt;/span&gt; pomaga i przeszkadza w pracy programisty. Slajdy sklejałem w pociągu, na szybko, ale wydaje mi się, że prezentacja była ciekawa. Na pewno wzbudziła sporo&amp;nbsp;pytań.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W klubie &lt;span class="caps"&gt;NRD&lt;/span&gt; w Toruniu spotkałem kilka osób, które znałem tylko ze spotkań online. Przyjechała wesoła ekipa z Poznania, byli ludzie, których rekrutowałem. Było miło spotkać się i porozmawiać z nimi na&amp;nbsp;żywo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prelekcje były ciekawe i zróżnicowane. Od mojej prezentacji o &lt;span class="caps"&gt;AI&lt;/span&gt; w kontekście pracy programisty, przez wystąpienie managerach paczek w Pythonie, po opowieść o&amp;nbsp;OpenTelemetry.&lt;/p&gt;
&lt;h3 id="prezentacje"&gt;Prezentacje:&lt;a class="headerlink" href="#prezentacje" title="Permanent link"&gt;&amp;para;&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Ja&lt;/strong&gt; - &amp;ldquo;Jak &lt;span class="caps"&gt;AI&lt;/span&gt; może pomóc i przeszkadzać w pracy programisty. Studium przypadku&amp;rdquo;&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;Prezentacja przedstawia różnorodne aspekty wpływu sztucznej inteligencji na pracę programisty. Pokażę, że &lt;span class="caps"&gt;AI&lt;/span&gt; może zarówno skutecznie wspierać programistów, jak i potrafi przeszkadzać im w pracy. Jakie stwarza wyzwania związane z niezawodnością i prywatnością danych? A wszystko to na prawdziwym przypadku pewnego zadania&amp;nbsp;rekrutacyjnego.&lt;/em&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Bartosz Sokorski&lt;/strong&gt; - &amp;ldquo;Kilka słów o package managerach&amp;rdquo;&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej projektów związanych z zarządzaniem zależnościami i pakietowaniem w Pythonie. Podczas prezentacji przyjrzymy się kilku najpopularniejszym z nich i omówię przypadki użycia. Dodatkowo postaram się odpowiedzieć na pytanie &amp;ldquo;czy potrzebuję package managera w swoim&amp;nbsp;projekcie?&amp;rdquo;&lt;/em&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Grzegorz Tężycki&lt;/strong&gt; - &amp;ldquo;OpenTelemetry - Discover bottlenecks and track performance&amp;rdquo;&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;Podczas prezentacji uczestnicy będą mogli zgłębić zagadnienia związane z wykorzystaniem OpenTelemetry w kontekście wykrywania i diagnozowania wąskich gardeł w złożonych systemach informatycznych. Pokazane zostaną podstawowe koncepty oraz zalety implementacji tego narzędzia w środowiskach opartych o serwisy. Ponadto, częścią prezentacji będzie case study, które pomoże uwidocznić realne zastosowanie OpenTelemetry w badaniu efektywności&amp;nbsp;aplikacji.&lt;/em&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Więcej informacji o wydarzeniu można znaleźć na:
&lt;a href="https://www.linkedin.com/events/stxnextontour-itmeetuptoru-06-07162798634609065984/" target="_blank"&gt;LinkedIn&lt;/a&gt;, &lt;a href="https://www.facebook.com/events/1442389276631673/" target="_blank"&gt;Facebook&lt;/a&gt; i &lt;a href="https://app.evenea.pl/event/stx-torun2" target="_blank"&gt;Evenea&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</content><category term="work"/><category term="relacja"/><category term="meetup"/></entry><entry><title>Zaproszenie na meetup “STX on Tour” edycja Toruń 2024</title><link href="stx_on_tour_03_2024.html" rel="alternate"/><published>2024-02-12T21:37:00+01:00</published><updated>2024-02-12T21:37:00+01:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2024-02-12:stx_on_tour_03_2024.html</id><summary type="html">&lt;p&gt;Zaproszenie na meetup &amp;ldquo;&lt;span class="caps"&gt;STX&lt;/span&gt; on Tour&amp;rdquo; w Toruniu. Tym razem opowiem o tym, jak &lt;span class="caps"&gt;AI&lt;/span&gt; pomaga i przeszkadza w pracy&amp;nbsp;programisty.&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;06 marca 2024 roku o godzinie 18:00 w klubie &lt;span class="caps"&gt;NRD&lt;/span&gt; w Toruniu odbędzie się kolejny meetup z serii &amp;ldquo;&lt;span class="caps"&gt;STX&lt;/span&gt; on Tour&amp;rdquo;. Tym razem będę snuł opowieść o tym, jak &lt;span class="caps"&gt;AI&lt;/span&gt; pomaga i przeszkadza w pracy&amp;nbsp;programisty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wejściówki można dostać za darmo na stronie wydarzenia &lt;a href="https://app.evenea.pl/event/stx-torun2" target="_blank"&gt;&lt;span class="caps"&gt;PAIDA&lt;/span&gt; na Evenea&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt="Banner " src="/photos/rest/stx_on_tour_03_2024a.jpg" /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Więcej informacji o wydarzeniu można znaleźć na:
&lt;a href="https://www.linkedin.com/events/stxnextontour-itmeetuptoru-06-07162798634609065984/" target="_blank"&gt;LinkedIn&lt;/a&gt; i &lt;a href="https://www.facebook.com/events/1442389276631673/" target="_blank"&gt;Facebook&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;</content><category term="work"/><category term="zaproszenie"/><category term="meetup"/></entry><entry><title>[rec.] The Code Review Pyramid by Gunnar Morling</title><link href="recommendation-2023-11-28T21:37:00+01:00.html" rel="alternate"/><published>2023-11-28T21:37:00+01:00</published><updated>2023-11-28T21:37:00+01:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2023-11-28:37:00+01:00.html</id><content type="html">


    &lt;blockquote cite="https://www.morling.dev/blog/the-code-review-pyramid/"&gt;When it comes to code reviews, it’s a common phenomenon that there is much focus and long-winded discussions around mundane aspects like code formatting and style, whereas important aspects (does the code change do what it is supposed to do, is it performant, is it backwards-compatible for existing clients, and many others) tend to get less attention.&lt;/br&gt; To raise awareness for the issue and providing some guidance on aspects to focus on, I shared a small visual on Twitter the other day, which I called the "Code Review Pyramid". Its intention is to help putting focus on those parts which matter the most during a code review (in my opinion, anyways), and also which parts could and should be automated.&lt;/blockquote&gt;

See more at &lt;a href="https://www.morling.dev/blog/the-code-review-pyramid/" target="_blank" rel="noopener"&gt;The Code Review Pyramid&lt;/a&gt;</content><category term="work"/><category term="tech"/><category term="code-review"/><category term="it"/><category term="knowledge"/><category term="recommendation"/></entry><entry><title>[rec.] How to deal with privacy and GDPR in Event-Driven systems by Oskar Dudycz</title><link href="recommendation-2023-11-27T21:37:00+01:00.html" rel="alternate"/><published>2023-11-27T21:37:00+01:00</published><updated>2023-11-27T21:37:00+01:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2023-11-27:37:00+01:00.html</id><content type="html">


    &lt;blockquote cite="https://event-driven.io/en/gdpr_in_event_driven_architecture/"&gt;The law to be forgotten and immutable data sounds like fire and water. How to remove data if you’re building an event-driven system based on append-only, immutable log. Is that even possible? Let’s find out!&lt;/blockquote&gt;

See more at &lt;a href="https://event-driven.io/en/gdpr_in_event_driven_architecture/" target="_blank" rel="noopener"&gt;How to deal with privacy and GDPR in Event-Driven systems&lt;/a&gt;</content><category term="work"/><category term="tech"/><category term="architecture"/><category term="it"/><category term="knowledge"/><category term="recommendation"/></entry><entry><title>[rec.] git rebase: what can go wrong? by Julia Evans</title><link href="recommendation-2023-11-12T21:37:00+01:00.html" rel="alternate"/><published>2023-11-12T21:37:00+01:00</published><updated>2023-11-12T21:37:00+01:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2023-11-12:37:00+01:00.html</id><content type="html">


    &lt;blockquote cite="https://jvns.ca/blog/2023/11/06/rebasing-what-can-go-wrong-/"&gt;Hello! While talking with folks about Git, I’ve been seeing a comment over and over to the effect of "I hate rebase". People seemed to feel pretty strongly about this, and I was really surprised because I don’t run into a lot of problems with rebase and I use it all the time. I’ve found that if many people have a very strong opinion that’s different from mine, usually it’s because they have different experiences around that thing from me.&lt;/blockquote&gt;

See more at &lt;a href="https://jvns.ca/blog/2023/11/06/rebasing-what-can-go-wrong-/" target="_blank" rel="noopener"&gt;git rebase: what can go wrong?&lt;/a&gt;</content><category term="work"/><category term="tech"/><category term="git"/><category term="it"/><category term="knowledge"/><category term="recommendation"/></entry><entry><title>[rec.] How to (and how not to) design REST APIs</title><link href="recommendation-2023-11-05T21:37:00+01:00.html" rel="alternate"/><published>2023-11-05T21:37:00+01:00</published><updated>2023-11-05T21:37:00+01:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2023-11-05:37:00+01:00.html</id><content type="html">


    &lt;blockquote cite="https://github.com/stickfigure/blog/wiki/How-to-%28and-how-not-to%29-design-REST-APIs"&gt;In my career, I have consumed hundreds of REST APIs and produced dozens. Since I often see the same mistakes repeated in API design, I thought it might be nice to write down a set of best practices. And poke fun at a couple widely-used APIs.&lt;/br&gt; Much of this may be "duh", but there might be a few rules you haven't considered yet.&lt;/br&gt; In no particular order...&lt;/blockquote&gt;

See more at &lt;a href="https://github.com/stickfigure/blog/wiki/How-to-%28and-how-not-to%29-design-REST-APIs" target="_blank" rel="noopener"&gt;How to (and how not to) design REST APIs&lt;/a&gt;</content><category term="work"/><category term="tech"/><category term="system-design"/><category term="it"/><category term="api"/><category term="knowledge"/><category term="recommendation"/></entry><entry><title>[rec.] System Design 101</title><link href="recommendation-2023-10-26T21:37:00+01:00.html" rel="alternate"/><published>2023-10-26T21:37:00+01:00</published><updated>2023-10-26T21:37:00+01:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2023-10-26:37:00+01:00.html</id><content type="html">


    &lt;blockquote cite="https://github.com/ByteByteGoHq/system-design-101"&gt;Explain complex systems using visuals and simple terms.&lt;/br&gt; Whether you're preparing for a System Design Interview or you simply want to understand how systems work beneath the surface, we hope this repository will help you achieve that.&lt;/blockquote&gt;

See more at &lt;a href="https://github.com/ByteByteGoHq/system-design-101" target="_blank" rel="noopener"&gt;System Design 101&lt;/a&gt;</content><category term="work"/><category term="tech"/><category term="system-design"/><category term="it"/><category term="api"/><category term="knowledge"/><category term="recommendation"/></entry><entry><title>Enduro zawody</title><link href="enduro-zawody.html" rel="alternate"/><published>2023-05-02T21:37:00+02:00</published><updated>2023-05-02T21:37:00+02:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2023-05-02:enduro-zawody.html</id><summary type="html">&lt;p&gt;Enduro zawody. Dlaczego zastanawiam się nad startami w sezonie&amp;nbsp;2023.&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;Każde zdarzenie ma swoje konsekwencje. Bezpośrednie i długofalowe. Wydarzenia drastyczne bywają powodem do zmiany&amp;nbsp;priorytetów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W przedostatnim dniu kwietnia 2022 roku doznałem kontuzji barku. W dosyć kuriozalnych okolicznościach biorąc pod uwagę to, jak jeździłem w górach na co dzień.
Zwichnąłem ramię (ze znacznym przemieszczeniem), &lt;a href="https://fizjomind.pl/2020/10/15/zlamanie-guzka-wiekszego/"&gt;złamałem guzek większy kości ramiennej&lt;/a&gt;, uszkodziłem stożek rotatorów, naderwałem mięsień podłopatkowy i doznałem &lt;a href="https://www.rehasport.pl/bark/uszkodzenie-obrabka-stawu-ramiennego-typu-slap,5228,n,4325"&gt;uszkodzenia obrąbka stawu ramiennego typu &lt;span class="caps"&gt;SLAP&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
Kontuzja okazała się na tyle poważna, że na rehabilitację musiałem poświęcić aż 11 miesięcy.
Początkowo liczyłem na szybki powrót na rower. Z biegiem czasu, w obliczu nieustępującego bólu mój optymizm gasł. Zimą był czas, gdy prawie porzuciłem nadzieje na powrót do sprawności. Godziłem się z myślą o rozstaniu z kolarstwem i większością innych sportów.
Tutaj jest dobre miejsce, by podziękować mojemu fizjoterapeucie Dawidowi (w razie potrzeby mam namiary). Za jego upór i ciągnięcie mnie za uszy w drodze do sprawności. Za czas, który mi poświęcił. Dzięki Dawidowi i wykonaniu dużej pracy w trakcie rehabilitacji wróciłem do takiej sprawności, która pozwala mi na haratanie na podobnym poziomie jak przed&amp;nbsp;kontuzją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciało doszło do wystarczającej sprawności. Pewien zakres ruchu kontuzjowanego ramienia pozostanie dla mnie niedostępny, a o rotacji wewnętrznej mogę już tylko myśleć.
Bałem się o głowę. O to, jaki ślad w psychice zostawiła ta kontuzja. Okazało się, że po dwóch wyjazdach w górach i kilku na gravelu w okolicach Wrocławia, wszystko wróciło do mojej&amp;nbsp;normy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zastanawiam się tylko nad startem w zawodach.&lt;br /&gt;
Uwielbiam to. Treningi przed zawodami, dzień startowy, same zawody. Atmosfera zawsze jest świetna. A presja wyniku powoduje, że daję z siebie trochę więcej niż w czasie zwykłych jazd.&lt;br /&gt;
I tu jest clou. To przekraczanie moich granic. Próba agresywniejszej (niż normalnie) jazdy czasem kończy się niezamierzonym kontaktem z drzewem, ściółką leśną lub innym elementem krajobrazu. A taki gwałtowny kontakt mojego prawego ramienia z naturą prawie na pewno skończy się na sali operacyjnej. O ile samej operacji szczególnie się nie boję, to na myśl o ponownej rehabilitacji ręce same zaciskają klamki hamulców.&lt;br /&gt;
A skoro zwalniam choć wiem że to nie jest optymalne, to sens startu w zawodach jest dla mnie dużo mniejszy. I nie mam na myśli walki o bycie w czołówce. Zależy mi na przekraczaniu własnych barier, o dawanie z siebie&amp;nbsp;110%.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdy byłem już bliski podjęcia decyzji o odpuszczeniu startów w moje ręce wpadł katalog ze zdjęciami z zawodów w których startowałem przez ostatnie lata (część zawartości jest w galerii powyżej). Wróciły wspomnienia. Decyzja znów nie jest łatwa.
Decyzję chyba podejmę spontanicznie. Na razie pracuję nad odzyskaniem formy, może na zawodach się przyda. Rok przerwy to jednak&amp;nbsp;dużo.&lt;/p&gt;</content><category term="bike"/><category term="rower"/><category term="zdjęcia"/></entry><entry><title>Wrocław - Warszawa - Wrocław 2023</title><link href="warsaw_23.html" rel="alternate"/><published>2023-04-29T21:37:00+02:00</published><updated>2023-04-29T21:37:00+02:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2023-04-29:warsaw_23.html</id><summary type="html">&lt;p&gt;Warszawa. Koniec kwietnia&amp;nbsp;2023.&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;Zdjęcia z wyjazdu do Warszawy w ostatnich dniach kwietnia 2023.&lt;br /&gt;
Aparat: &lt;strong&gt;&lt;span class="caps"&gt;SONY&lt;/span&gt; &lt;span class="caps"&gt;ILCE&lt;/span&gt;-7M4&lt;/strong&gt;  &lt;/p&gt;</content><category term="photo"/><category term="zdjęcia"/><category term="warszawa"/><category term="wiosna"/></entry><entry><title>Śnieżnik. Marzec 2023</title><link href="snieznik.html" rel="alternate"/><published>2023-03-06T21:37:00+01:00</published><updated>2023-03-06T21:37:00+01:00</updated><author><name>Marek Bryling</name></author><id>tag:None,2023-03-06:snieznik.html</id><summary type="html">&lt;p&gt;Reportaż z wyprawy na Śnieżnik. Marzec&amp;nbsp;2023.&lt;/p&gt;</summary><content type="html">&lt;p&gt;Reportaż z samotnej wyprawy na Śnieżnik. Marzec 2023.&lt;br /&gt;
Aparat: &lt;strong&gt;&lt;span class="caps"&gt;SONY&lt;/span&gt; &lt;span class="caps"&gt;ILCE&lt;/span&gt;-7M4&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Obiektywy: &lt;strong&gt;Sigma 24mm f/1.4 &lt;span class="caps"&gt;DG&lt;/span&gt; &lt;span class="caps"&gt;HSM&lt;/span&gt; Art&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;Voigtländer 50mm f/2.0 &lt;span class="caps"&gt;APO&lt;/span&gt;-Lanthar&lt;/strong&gt;.&lt;/p&gt;</content><category term="photo"/><category term="zdjęcia"/><category term="góry"/><category term="zima"/><category term="wyprawa"/></entry></feed>